niedziela, 9 sierpnia 2009

puszki w antykwariacie

Jakiś czas temu trafiliśmy do antykwariatu, gdzie właściciel oprócz książek (oczywiście), sprzedawał stare puszki, niektóre zresztą z zawartością. W trakcie rozmowy, którą oczywiście zainicjował M (czy kogoś to jeszcze dziwi) okazało się, że puszek jest 2,5 tys. i że jest to połowa kolekcji zmarłej matki właściciela antykwariatu...




z rycerskim pozdro
G

2 komentarze:

Garbarek pisze...

uwielbiam ten teledysk Davida
to tak a propo puszek
hi hi

Gotfryd pisze...

ja też uwielbiam, szczególnie dźwięki obok
;-)

a Ty sprawdzasz czasami poczte...? :-)