wtorek, 31 marca 2009

KLOMPEN

Był już rower, był tulipan... Czas na koleny holenderski symbol czyli chodaki, zwane niegdyś sabotami. Obuwie to nosili wieśniacy i królowie. Eleganckie mieszczki zakładały drewniane saboty na delikatne i drogie buciki ze skóry albo tkaniny, aby nie ubrudzić ich w błocie miejskich ulic... 




:-)
G

środa, 25 marca 2009

żółty


żółta taksówka, 
żółty telefon, 
żółte papiery i 
żółta przyczepka
:-)
G

piątek, 20 marca 2009

vrijdag

Lubię niebieski
:-)
G

środa, 18 marca 2009

PORTRET CZŁONKÓW CECHU SUKIENNIKÓW


Rembrandt sportretował pięciu członków, a właściwie kontrolerów jakości amsterdamskiego cechu sukienników, tak jakby na chwilę unieśli głowy znad swojej pracy. Na stole, wokół którego siedzą, leży książka, prawdopodobnie rachunkowa. Służący stoi z tyłu – jest to jedyna osoba, która ma na głowie myckę zamiast kapelusza.
Komisja kontrolowała jakość farbowanego materiału, delikatnej tkaniny wełnianej zwanej ‘laken’. Do porównywania jakości materiału z różnych beli członkowie komisji używali próbek – stąd też zwani byli ‘kontrolerami badającymi próbki’. Ich portret jest arcydziełem wśród portretów grupowych.
Badacze odkryli, kto jest kim na portrecie, jak również gdzie wisiał obraz. Był on przeznaczony do sali Staalhof, budynku stojącego przy ulicy Staalstraat w Amsterdamie, w którym materiały były badane. Rembrandt prawdopodobnie od początku wiedział dokładnie, gdzie jego obraz zostanie powieszony – dość wysoko, w miejscu gdzie słońce padało z lewej strony – dzięki temu mógł wybrać i odpowiednie światło i perspektywę, a to ze względu na patrzących, którzy, by zobaczyć stół i zgromadzonych wokół niego kontrolerów, musieli podnieść wzrok do góry. Zauważono też, że boazeria w tle obrazu pasuje do tej z sali w Staalhof.
Malując portret Rembrandt musiał wziąć pod uwagę nie tylko wskazane wymiary i miejsce ekspozycji obrazu, ale też zastosować się do ustalonej formuły: kontrolerzy musieli siedzieć, a służący stać. Ustawienie sześciu osób wokół stołu tak, żeby cała kompozycja nie okazała się zbyt sztywna, było niezwykłym wyzwaniem. Przed ukończeniem dzieła Rembrandt poprawiał je kilkakrotnie, znacznie je zmieniając, co wykazało prześwietlenie promieniami Roentgena.

Istnieją trzy szkice do portretu, co dziwi w wypadku Rembrandta, który przed namalowaniem obrazu zwykle nie wykonywał wcześniej żadnych szkiców. Dziś jeden z tych rysunków znajduje się w Berlinie, drugi w Rotterdamie, trzeci w dziale rycin Rijksmuseum w Amsterdamie, a przedstawiają one osoby, które widzimy po lewej stronie obrazu. Rembrandt narysował je na odwrotnej stronie liniowanego papieru używanego do księgowania.

Artysta podpisał obraz: Rembrandt f. 1662. Podpis taki umieścił na obrusie, a wykonał go malując punkcikami, by wydawało się, że stanowi część materiału. Drugi podpis widnieje na ścianie, u góry po prawej stronie. Umieszczona przy nim data 1661 sugeruje, że obraz powstał wcześniej, jednak ten drugi podpis – co jest istotne – dodany został później.

Kiedy wysilimy wzrok, po prawej stronie nad kominkiem zobaczymy obraz, czy też płaskorzeźbę, przedstawiającą latarnię morską rzucającą światło ostrzegawcze dla marynarzy. Scena ta ma wskazywać na cechy charakteru kontrolera, który ma być zawsze „czujny i uważny”.
:-)
G

wtorek, 17 marca 2009

Dutch Masters



Należy zaznaczyć, że nie pochwalamy takiego promowania używek!
Szkoda, że nie po holendersku...
:-)
G

ps. ZAGADKA co było inspiracją tej reklamówki...?
rozwiązanie jutro o 10.48

poniedziałek, 16 marca 2009

tulipanów gorzki zapach






Ktoś wykonał ciężką pracę 
i umieścił w interecie 
barwny opis VII-wiecznej tulipanomanii z książki Herberta
więc nie będę się powtarzać. 

Zamieszczam rycinę 
Semper Augustusa 
(dla tych co przeczytali)
i nasz skromny nabytek:
czerwony-Abba, 
żółty-Cape Cod...
;-) 
G

niedziela, 15 marca 2009

sobota, 14 marca 2009

Kulturalnie


Amalia van Solms księżniczka urodzona w 1602. Wraz z mężem Fredrikiem Hendrikiem tworzyli udane małżeństwo i doczekali sie licznego potomstawa. 
Podobno w dużym stopniu ingerowała w sprawy państwa. Poza tym była młośniczką sztuki, muzyki i tańca. Swoje liczne pałace ozdabiała dziełami m.in. Rembrandta. Lievensa i Van Dycka.
Michiel Jansz. van Miereveld postanowil uwiecznić jej oblicze... 

G
ps. piękny...

piątek, 13 marca 2009

Dobra wiadomość!




Dla wszystkich ciężko pracujących: jest już piątek - miły weekendu początek.
:-)
G
ps. proszę o wybaczenie dziś nie po holendersku...
co prawda ja nie jestem Pięknym Rudzielcem, a M. nie ma takiej brody,
ale pogoda tutaj taka sama zmienna i na rowerze jeździmy...
no prawie się zgadza ;-)

czwartek, 12 marca 2009

Dziś zakupione


jeszcze nie przeczytane (hm),
okładka trochę jak łowicka wycinanka.
;-)
G

ps. pozdrawiam Koleżanki
z Łowicza
:-)

sobota, 7 marca 2009

Krótka historia pewnej wizyty


Dzwonimy, dzwonimy, ale chyba nikogo nie ma w domu...

G

piątek, 6 marca 2009

NEDERLANDS DANS THEATER


Byliśmy
Widzieliśmy
i wciąż przeżywamy...
:-)
G

ps. w maju w Polsce
www.ndt.nl